CENTRUM FOTOGRAFII – TUCHÓW, UL. KOŚCIUSZKI 1 TEL. 790-46-46-10
E-MAIL: GKUBIT@o2.PL NIP: 993-028-94-42 REGON 121335190
kubit.iportfolio.pl

czwartek, 26 stycznia 2012

Wybieramy fotografa na Ślub


Dzień, w którym poślubiamy ukochaną osobą, jest jednym z najpiękniejszych w naszym życiu. Warto go utrwalić na zdjęciach.

Za jakiś czas, kiedy nasze przeżycia zaczną się zacierać w pamięci, to zdjęcia będą przypominały dzień ślubu, jego wyjątkowość, emocje, gości, którzy cieszyli się z nami. Dlatego są tak ważną pamiątką. W każdej chwili będziemy mogli sięgnąć po album i przeżyć jeszcze raz te wspaniałe chwile, dzieląc się nimi z rodziną i przyjaciółmi. Im lepsze będą nasze zdjęcia, tym chętniej będziemy do nich wracać.


Jak zatem znaleźć dobrego fotografa? Pamiętać należy, że aparat to tylko mizerny dodatek do człowieka a fotografia to sztuka. Każdy fotograf ślubny powinien mieć własny styl, pomysły i emocje. Główne źródła poszukiwań odpowiedniego fotografa ślubnego(weselnego) to internet, reklamy i ogłoszenia w gazetach, czasopismach ślubnych, książka telefoniczna czy witryny zakładów fotograficznych w najbliższej okolicy. Niekiedy, żeby ograniczyć i tak wysokie koszty zastanawiamy się nad tym, aby poprosić jednego z gości o bycie głównym fotografem i zrobienie fotoreportażu z kościoła czy urzędu stanu cywilnego i wesela. Znajomy czuje się zobowiązany - narzeczonym nie wypada odmówić. Efekt najczęściej jest taki, że nasz "fotograf", posługując się amatorskim aparatem, robi nam zdjęcia, którymi jesteśmy zawiedzeni - ciemne, źle skadrowane, goście stojący tyłem... Przyjaciel też nie ma najlepszego samopoczucia, bo wie, że nie podołał stawianym mu oczekiwaniom. Dopiero wtedy przychodzi refleksja, że można było zwrócić się do profesjonalisty, niestety jest już na to za późno, bo tych chwil nie da się odtworzyć.


Prawda jest taka, że aby zrobić dobre zdjęcia ze ślubu, trzeba mieć umiejętności i tupet taki jak fotograf ślubny, który wślizguje się w niedostępne miejsca, staje w kościele tyłem do ołtarza i nic nie robi sobie z zebranych w kościele gości, którzy bacznie śledzą każdy jego krok. Dla przyjaciela takie doświadczenie będzie niezwykle stresujące. Poza tym dla "wrobionego" znajomego, fotografowanie na weselu oznacza brak jakiejkolwiek zabawy. Musi być czujny, aby uwiecznić wszystkie najważniejsze momenty i nie przegapić żadnej zabawnej sytuacji. Zamiast dobrej zabawy czeka go stresujący obowiązek, a para młoda może być pewna, że jej wesela nie będzie miło wspominał. Dlatego na usługach fotografa nie warto oszczędzać i zwrócić się do profesjonalisty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz